Jesień Tatrzańska 2005

Święto Ulicy Kościeliskiej połączone ze Świętem Gór odbywającym się pod Gubałówką wpisało się już na stałe w kalendarz imprez kulturalnych jako Jesień Tatrzańska 2005.

Jak co roku jest to okazja do spotkań, konkursów, degustacji - a przede wszystkim: doskonałej zabawy. Na mieszkańców Zakopanego i ich gości w sobotę i niedzielę czeka moc atrakcji. Miło nam poinformować, że patronat prasowy nad dwudniową imprezą sprawuje "Dziennik Polski".

Będą konkursy dorożkarzy, gaździny z Kościeliskiej dadzą skosztować najwspanialszych ciast, smakosze znajdą oscypki i bundz.

Nie zabraknie góralskiej muzyki oraz pasterskich (i nie tylko) śpiewek. Do wspólnej zabawy zapraszają organizatorzy: zakopiański oddział Związku Podhalan, Starostwo Powiatu Tatrzańskiego, Wydział Kultury Urzędu Miasta Zakopane, Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych im. A. Kenara, Muzeum Tatrzańskie im. dr. Tytusa Chałubińskiego, Willa Orla - Elżbieta Samek i Ryszard Czapla, ks. prał. Stanisław Olszówka, zakopiańscy dorożkarze i rodzina Janików. Oby tylko pogoda dopisała!

(RAV)

źródło: "Dziennik Polski", 09.09.2005

    • Asia R.

      Gorąco polecam. Czyściutkie, pięknie urządzone pokoje. Duży wybór produktów przy śniadaniu. Doskonałe wyposażenie. Bardzo dobra lokalizacja. A przede wszystkim mili uczciwi ludzie. Z powodów rodzinnych musieliśmy wrócić 2 dni wcześniej, a oni wrócili nam pieniądze za 2 noce, choć nie musieli tego robić. Dziękujemy. Na pewno wrócimy! Pozdrawiamy z Krakowa.

    • Er4567

      “Cudowne miejsce na pobyt”

      Po przeczytaniu poprzednich recenzji martwiłam się o mój pobyt w hotelu Willa Orla, ale razem z moim przyjacielem spędziliśmy tu wspaniały czas. Gdy przyjechaliśmy pracownik recepcji pozwolił nam wybrać nasze pokoje, nasz dwuosobowy pokój miał wyjątkowo wygodne łóżka, dużo miejsca na powieszenie ubrań i piękną łazienkę. Śniadanie było serwowane każdego ranka od 8 do 10 i składało się z wielu rodzajów chleba, zimnych mięs, serów, owoców, jajek i innych produktów. Wi-Fi działało całkiem dobrze, a w naszym pokoju był telewizor. Za 15 zł obsługa może zrobić za ciebie pranie. Pracownicy pensjonatu byli dla nas bardzo gościnni i życzliwi. Jedyną wadą Willi Orla jest odległość około 1 kilometra od głównej ulicy, więc trzeba się dobrze ubrać wychodząc. My byliśmy zawsze wdzięczni za możliwość spaceru po niezmiennie wyjątkowo sycących polskich kolacjach! Zdecydowanie polecam.

    • Małgorzata S.

      Bardzo sympatyczne miejsce, znakomite by poczuć klimat gór zimą. Blisko na wyciąg na Szymaszkowej. Dobre śniadania. W pokojach bardzo ciepło. Nowe łazienki. Kącik dla dzieci. Bezpłatne sanki i jabłuszka do zjeżdżania.

  • Co tam panocku?
Do góry